Z księdzem Grzegorzem spotkałam się trochę przez przypadek, bo nie mieszkam w parafii przylegającej do Saletynów. Ale jego otwartość i ciekawość drugiego człowieka bardzo mnie przyciągnęła i pomogła w niełatwym dla mnie czasie. 2 lata temu zmagaliśmy się z mężem z kryzysem małżeńskim, przez co szukałam innych form wsparcia, również poza moją parafią która nie oferowała zbyt wiele rozwiązań dla parafian. Tutaj, nie tylko znalazłam wsparcie modlitewne we wspólnocie Młode Wino, które ksiądz Grzegorz prowadził, ale usłyszałam od niego wiele inspirujących słów, doznałam pocieszenia i podczas modlitw o wylanie Ducha Świętego ksiądz Grzegorz potrafił przybliżyć mi Boga w sposób jakiego dotąd nie doświadczyłam.
Parafia Saletynów stała się dla mnie drugim domem. Moje dzieci również zaczęły się angażować: schola dziecięca, wspólny koncert na Dni Nadziei, liczne festyny i wydarzenia zbliżające parafian, a poza tym były msze z modlitwą o uzdrowienie, wartościowe rekolekcje i nieustanna troska o człowieka - to wszystko działania księdza proboszcza. Bardzo bym chciała, aby inne parafie choć w części inspirowały się jego pracą, zrozumieniem ludzi i bliskością z Bogiem, która dla mnie stała się namacalna jak nigdy wcześniej.
Przyjaciółka parafii