O. Grzegorz z niesamowitą cierpliwością i wyrozumiałością słuchał moich żali, wątpliwości, pytań, przyjmował moje łzy i bezradność w czasie tak bardzo dla mnie trudnym. Był tym, który pomógł mi przejść przez czas mojego własnego kryzysu niosąc światło nadziei. Nigdy nie odmówił spotkania, rozmowy, wysłuchani kiedy go o to prosiłam. Jestem mu za to ogromnie wdzięczna.
Joanna Drozdowicz