Cóż mogę rzec, jestem sympatykiem tejże parafii a samego księdza Grzegorza znam z czasów gdy był jeszcze duszpasterzem akademickim, wiele mu zawdzięczam wiele się od niego nauczyłem wiele mi dał, czy to swoją postawą, czy słowem, wsparciem, wrażliwością, której de facto od niego mogłem się uczyć. W pewien sposób jest dla mnie jak mentor życiowy. Jego słowa o tym, ze zawsze trzeba dawać z siebie coś koło 110% i próbować być najlepszym w tym co się robi mam w głowie cały czas. Myślę, że jego postawa i wrażliwość oraz podejście wyprzedza czasy, w których mu przyszło służyć w kościele. Tyle ode mnie.
Piotr Hamryszczak