Moja rodzina i ja z wielkim smutkiem przyjęliśmy informacje o odwołaniu księdza Grzegorza z funkcji proboszcza naszej parafii. To dzięki niemu oraz innym wspaniałym duszpasterzom moje dzieci przyjęły świadomie i z radością wszystkie sakramenty do bierzmowania oraz aktywnie uczestniczą w we wspólnocie Oazowej i śpiewają w scholi, a my z mężem bierzemy udział w życiu parafii: piknikach rodzinnych, ja uczestniczę w grupie matek Matulanki. Wiem również, że dzięki księdzu Grzegorzowi, do Kościoła wróciło wiele osób, które odeszły: przestały praktykować, uczestniczyć w mszach św. , przyjmować sakramenty. Dzięki charyzmie księdza Grzegorza, jego empatii, temu w jaki fantastyczny sposób spowiada, wygłasza kazania na których nie sposób się nudzić, to sprawiło, że wiele zagubionych owieczek na nowo znalazło swoje miejsce w naszej parafialnej wspólnocie. Jeżeli Kościół hierarchiczny nadal będzie podejmował decyzje odsuwające takich Kapłanów od ludzi, to Kościoły będą świecić pustkami, co zresztą już się powoli dzieje. Pozostaję z głębokim szacunkim
Magda