Z ogromnym smutkiem przyjęłam wiadomość o odwołaniu księdza proboszcza Grzegorza. Każde spotkanie z księdzem proboszczem, także w czasie mszy świętej, w słowie, które głosił było dla mnie potężnym doznaniem duchowym, emocjonalnym i intelektualnym. Ksiądz Grzegorz potrafił dostrzec każdy przejaw biedy w wielorakiej płaszczyźnie, walczył z nią. Odważnie mówi o problemach współczesnego Kościoła. Nigdy od nich nie uciekał. Był z każdą owieczką, gdy potrzebowała wsparcia i pomocy. Dzięki niemu grono wiernych powiększyło się, wspólnoty dzłają prężnie, rosną w siłę. Sama w następstwie działań i duchowego wsparcia księdza proboszcza przystąpiłam do jednej z nich. Pomógł mojej rodzinie modlitwą i wsparciem duchowym, gdy byliśmy w potrzebie. Czuję, że stracę duchowego przewodnika i przyjaciela.
Monika, Róża Różańcowa