Prawdziwy DuszPASTERZ. Do Matki Bożej Saletyńskiej trafiliśmy trochę z przypadku, ponieważ nie była to nasza parafia, ale to właśnie tutaj doświadczyliśmy tego co znaczy żywy Kościół. To doświadczenie było jedynym takim w naszym życiu, mojego i męża, gdzie proboszcz wynosił ekspres przed kościół i parzył parafianom kawę. Z każdym pragnął zamienić kilka słów. W konfesjonale mówił o miłości Boga i radości z tego, że przyszedłeś znów być blisko Niego. Organizował festyny, grille i kino, bo widział wartość we wspólnym byciu z parafianami nie tylko raz w tygodniu przy okazji niedzielnej mszy. Jestem wdzięczna za rekolekcje o Janie Chrzcicielu, które odbyły się chyba 2 lata temu, wracam co jakiś czas do tych treści, Słowa Księdza często goszczą w moim dzienniku duchowym, bo wiele razy były i są dla mnie odkrywcze. Wiele razy padało na homilii coś co było odpowiedzią na moje pytania. Ksiądz żyje życiem tak, że ludzie wokół widzą tą Światłość, prowadzenie przez Ducha Świętego. Księże, dzięki Ci za Twoją mądrość, za prowadzenie parafii i ten ŻYWY Kościół, który tworzysz. Za poczucie humoru, za działanie, za wszelkie podjęte inicjatywy i za otwartość na ludzi, których Pan Ci powierzył. Niech dobry Bóg Ci błogosławi. Dziękuję za wszystko.
Parafianka