Cenię księdza Grzegorza za to, że:
- głosi Słowo. To nie jest oczywiste w dzisiejszym Kościele. Kazania ks. Grzegorza są zawsze i głęboko o Słowie Bożym. Dziękuję za to.
- jako spowiednik i pasterz prowadzi do pojednania. A pojednanie to trudna rzecz w świecie.
- wspólnota naszego kościoła na Cegielnianej jest naprawdę żywa. Przychodzę tutaj jak do domu i mam poczucie że ks. Grzegorz dba o ten dom.
- jest dobrym liderem, szefem i przewodnikiem, gromadzi wokół siebie ludzi, którzy pod jego skrzydłami robią świetne rzeczy.
- kościół Saletynów w Krakowie cały czas się rozwija. Od pikników rodzinnych, przez wspólnoty i nabożeństwa, po "kakałko" po porannych roratach
- myślę, że jest dobrym szefem i tworzy dobrą atmosferę ze współbraćmi. Tak to wygląda "na zewnątrz".
- przychodzi nie tylko wtedy, kiedy musi i kiedy ma dyżur w grafiku. Lubię te różne spotkania z nim "przy okazji", czasem na chwilę, naturalne i autentyczne.
- odpowiedział nieraz na moje trudne i nurtujące pytania. To mądry człowiek.
I dziękuję za kolędowe odwiedziny w naszym domu, kiedy jeszcze żadna parafia nie przyjęła nas oficjalnie pod swój rejon ;) Wiem, że nie musiał przychodzić.
Dziękuję za troskę i wspólne tworzenie tego naszego Małego Kościoła. Czuję się bardzo jego częścią, zawsze przyjęta z otwartymi rękami.
Paulina Kozub-Chwastek